Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 14 2019

kapella
7575 aaee
Reposted fromtichga tichga vialaparisienne laparisienne
kapella
kapella
8496 2191 500
Reposted fromkalafiorowa kalafiorowa viaSkydelan Skydelan
kapella
Zakładając, że wasi rodzice mają teraz około 60 lat i czeka ich jeszcze 30 lat życia, nie mamy dla was dobrej informacji. Jeśli wyprowadziliście się z domu zaraz po maturze, mieszkacie z dala od rodzinnego miasta i odwiedzacie ich 5 razy do roku na weekend, to zostało wam jeszcze 300 wspólnych dni. To mniej dni, niż spędziliście z nimi każdego roku, kiedy mieszkaliście w domu – i to rozłożone na 30 lat.
— ''Masz około 30 lat i myślisz, że najlepsze za tobą? Sprawdź, ile razy jeszcze zrobisz to, co lubisz'', fpiec.pl, 28.08.17
Reposted from1923 1923 viaSkydelan Skydelan
kapella
" Moja zaleta to dobre serce. A wadą jest to, że zbyt często jest dobre. "
— Billie Joe Armstrong
Reposted fromRuda-Shuty Ruda-Shuty vianieobecnosc nieobecnosc

February 13 2019

kapella
0861 8f76
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viagriber griber

February 12 2019

kapella
Jest to tak prawdziwe, że rzadko zwierzamy się ludziom lepszym od nas. Unikamy raczej ich towarzystwa. Na odwrót, najczęściej spowiadamy się przed tymi, którzy są do nas podobni i mają te same wady. Nie pragniemy się poprawić ani stać się lepszymi: wpierw musiałyby zostać osądzone nasze słabości. Chcemy tylko, żeby nas żałowano i zachęcano do kroczenia naszą drogą. Słowem, chcemy jednocześnie nie być winni i nie czynić wysiłku, żeby się oczyścić. Nie mamy ani dość cynizmu, ani dość cnoty. Ani energii zła, ani dobra.
— Albert Camus - "Upadek"
kapella
7444 f20b 500
Reposted fromsoftboi softboi viamglistyporanek mglistyporanek
kapella
4436 8f70
Pure Joy
Reposted from0mega 0mega viamendel mendel
kapella
kapella
Tylko mnie teraz nie przegap, bo już kiedyś się komuś w życiu rozpłynęłam.
— Alisa Ana
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viabezwladnie bezwladnie
kapella
Jasne, że mogę się dostosować. Ustawić w rzędzie i podążać za innymi. Przecież to jest banalnie proste do zrealizowania. Trzymać się wytycznych, iść za cieniem i być cieniem... Żadna filozofia. 
Mogę zamknąć buzię, uśmiechać się nie mając nic do powiedzenia oraz wtedy, kiedy do powiedzenia mam wiele. Tak sobie bezszelestnie przedreptać trasę bezpiecznego życia. Związać, zakneblować i zamknąć szczelnie indywidualizm, który w genach moich drzemie i popierd*lać jak robocik zaprogramowany na tuptanie za tłumem. Mogę, ale nie chcę i nie będę!
Lubię przecierać szlaki zarośnięte jedną wielką niewiadomą. Lubię ten strach i obawy, które później często wydają się być śmieszne. Nie jestem pionkiem. Efektu domina bym nie przeżyła, bo ufam sobie i uwzględniam swoje potknięcia. Na barkach dźwigać swoje błędy mogę. Każdy ciężar konsekwencji. Nowe, nieznane jest lepszą perspektywą dla mnie niż bezpieczne i oklepane. Tracę masę siły na szlaku pokonując nierówności, potykam się i podnoszę, ale nikt po mnie nie depcze. Mogę iść swoim tempem... Rozpędzać się i hamować. Tworzyć wykres zawiły, poplątany, nie przypominający nudnych kresek wcale.
— "Porypana panna M."
kapella
Mała, doszłaś na skraj ludzkości. Patrzę na Ciebie. Stoisz zupełnie bezradna, ale jak zawsze pełna odwagi. Wiesz, to w Tobie podziwiam najbardziej. Odwagę - ukrytą pośród delikatności. Nie tę odwagę, kiedy masz się zmierzyć z równym sobie czy słabszym przeciwnikiem. To potrafi każdy. Każdy umie walczyć, kiedy wie, że wygra. Podziwiam w Tobie tę odwagę, która płynie prosto z Twojego lwiego serca.Tego nieustraszonego. Pełnego wiary w świat. Tego, które ma w sobie siłę, żeby przeciwstawić się niesprawiedliwości i stanąć obronie słabszych. Wrażliwość jest Twoją siłą. Nigdy o tym nie zapominaj. I wiesz, rozpiera mnie duma kiedy tak na Ciebie patrzę. Nawet wtedy, kiedy myślisz, że jesteś zupełnie do niczego, a ja po cichu ocieram Twoje kryształowe łzy. Ty tego może nie wiesz. Może nie zawsze to czujesz, ale ja jestem. Kiedy jesteś smutna i szczęśliwa. Pełna pasji i pełna zwątpienia. Kiedy jesteś na szczycie i kiedy stoisz nad urwiskiem. (...) Popatrz w niebo. Masz je w tęczówkach. I zrozum. Musiałaś dojść do tego momentu. Nic nie dziej się przypadkiem. Nie możesz teraz ani skoczyć ani zawrócić. Musisz znaleźć inną drogę. A znajdziesz na pewno. Pamiętaj tylko o jednym. Nie pytaj innych jak dotrzeć do celu. Najpiękniejszym drogowskazem jest Twoje serce.
— Aleksandra Steć
kapella
Najpiękniejszy rodzaj szczęścia to ten, w którym czujesz, że wszystko jest tak, jak powinno. Nie chodzi o wielkie, niesamowite wydarzenia, które zmieniają twoje życie o 180 stopni, tylko o spokój ducha, o zasypianie z poczuciem, że twoje jutro jest bezpieczne, a wszystkie sprawy są poukładane.
— Marta Kostrzyńska
Reposted fromtobecontinued tobecontinued viaSkydelan Skydelan
kapella
Słowa to jeszcze nie czyny
— Zbrodnia i kara
Reposted fromdziaba dziaba viaSkydelan Skydelan
kapella
8712 2b8e
why?
kapella
8370 a229 500
Reposted frommhsa mhsa viadunkellicht dunkellicht
kapella
– Chyba średnio umiesz o siebie walczyć, co?
– Nie potrafię tego wcale. Nie umiem, bo się wstydzę.
— Olga Frycz
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viadunkellicht dunkellicht
kapella
Wiesz – rzekła Ruth – ludzie nie płaczą, kiedy im smutno. Każdy myśli, że tak jest, ale to nieprawda. Płaczą, gdy są sfrustrowani albo przytłoczeni.
— Holly Black
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viadunkellicht dunkellicht
kapella

Kiedy masz 20-kilka lat pojawia się strach. Bo już ładnych parę razy było się kopniętym w dupę. Boisz się, że kiedy się przed kimś obnażysz, kiedy pokażesz wszystko albo bardzo dużo, najwrażliwsze miejsca, to ktoś będzie mógł to wykorzystać. Boisz się, gdy masz przed sobą kogoś, kto widzi więcej, kto podchodzi za blisko i jest w stanie sprawić, że czujesz się nago i bezbronnie. Czyli trzeba spierdalać. A z drugiej strony, otaczają cię ludzie, którzy nie potrafią przebić się przez twoje warstwy. Nie potrafią. Nie chcą. Więc wasze kontakty są lekkie, miłe, przyjemne, BEZPIECZNE, ale powierzchowne i nudne. Takie kikuty prawdziwej konwersacji.

To domena całej generacji dzisiejszych dwudziesto i trzydziestokilkulatków. Patrzeć, ale nie widzieć, słuchać, ale nie słyszeć. Rozumieć, ale nie czuć. Pojawia się, więc, deficyt bliskości. Deficyt prawdziwej czułości. Kobiety marzą i rozpaczliwie tęsknią za miłością. Ale mężczyźni zdradzili je dla ciuchów, konsol i starych modeli BMW.

I później ludzie budzą się o trzeciej rano, skręcani bólem w środku, który nie wiadomo skąd się bierze, i marzą o prawdziwym uczuciu, nie dając mu rzecz jasna żadnej szansy

— Piotr C. https://pokolenieikea.com/2017/05/08/co-powiemy-swoim-dzieciom-gdy-zapytaja-jacy-bylismy-majac-16-lat-a-jacy-majac-30/#more-3326
Reposted frompanikea panikea viamefir mefir
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl